Gazeta.pl > reklama >  reklamania

House promuje "dziewictwo"

fot. Maciek Ostaszewski / AG

Od dawna wiadomo, że seks w reklamie zawsze zwraca uwagę. Teraz może okazać się, że jeszcze więcej uwagi zwraca wstrzemęźliwość. Tak swoją wiosenno-letnią kolekcję promuje House.

Na billboardach w całej Polsce pojawiły się zdjęcia rozmodlonej dziewczyny z różańcem. "Strzeż mnie Ojcze" - brzmi hasło na tych plakatach. I choć niebieskooka blondynka wygłada jak anioł, a hasło kampanii jest jak najbardziej bogobojne, kamapnia w związanych z kościołem kręgach zamiast aprobaty wzbudziła oburznie. I trudno się dziwić.

House

Billboardy są częścią kampanii Virginity promującej wiosenno-letnią kolekcję marki ubrań House. W ramach kampanii powstała też strona internetowa Virginity i to właśnie ona wzbudziła najwięcej kontrowersji. Na stronie można znaleźć porady jak zachować dziewictwo nie rezygnując przy tym z uciech życia. Porady zawiera Ustawa o promocji dziewictwa i miłości czystej na 69 sposobów. Mogą je też zamieszczać sami internauci.

Po co to wszystko? House wcale nie ukrywa, że liczy na burzę w mediach i społeczeństwie. "Cnota jest sexy i pobudza kreatywnie, a dziewictwo to bardzo pożądany skarb - tak samo jak nasze ciuchy" - twierdzi firma.

Czasu na wywołanie odpowiedniej reakcji firma za dużo mieć nie będzie. Do Komisji Rady Reklamy już wpłynęła pierwsza skarga. Jeśli komisja uzna jej zasadność media lub ich część mogą odmówić firmie Artman udziału w kampanii.

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Najczęściej czytane