Słyszeliście o problemach z długą ręką? Ponoć to hit ostatniego tygodnia. Ponoć, bo chyba twórcy reklamy nie docenili inteligencji internautów.
Sam pomysł reklam jest moim zdaniem świetny, bo problem codziennego uginania się pod ciężarem torby z komputerem wielu osobom nie jest obcy. Filmiki na Youtube pokazujące do czego może prowadzić długa ręka są całkiem zgrabne.
Strona internetowa Longersi.pl dla długorękich też jest uadana. Szczególnie że pomysł na to, żeby życie biurowe longersów pokazać w dzień i w nocy, spowoduje, że większość internautów odwiedzi ją dwa razy. Gdzie więc tkwi problem? Jak zwykle w szczegółach. Tym razem w internetowej części kampanii
Twórcy reklamy w internecie poruszają się nadal trochę po omacku. Czasami niestandardowe sposoby reklamy w sieci działają świetnie, jak np. ostatnio w alternatywnej reklamie BPH, a czasami wypadają blado. Ten drugi przypadek dotyczy właśnie reklamy Samsunga. Miał być wielki szum wyszedł co najwyżej pomruk, do tego połączony z pewnym niesmakiem.
Jak wynika z informacji prasowej zamieszczonej np. w serwisie Mediarun, plany twórców reklamy dotyczące internetu były całkiem śmiałe. Spoty odsyłające na stronę longersów umieszczono w serwisachYouTube.com, Patrz.pl i Wrzuta.pl. Niejaki Irek Longers założył bloga, na którym zwierzał się ze swoich problemów z długą ręką. Wreszcie na Allegro pojawiły się aukcje, których przedmiotem są marynarki i bluzki z dłuższym jednym rękawem.

O wszystkich tych wspaniałościach internauci mieli dowiedzieć się z forów internetowych. Do tego anonimowi forumowicze mieli zachęcać do dyskusji o problemach długich rąk. I tu właśnie reklama Samsunga poniosła spektakularną klapę. Mało kto kwapił się do odpowiadania na posty o problemie długich rąk. Szczególnie, że same próby zagajenia dyskusji były dość karkołomne.
Na forum Gazeta.pl Ireneusz Logers zwierza się, że przez swoją długą rękę ma problemy ze kupieniem ubrań. Odpowiedzi na post: 1, do tego od niejakiego Stachu-longersa.
Na blogu Onetu niejaka Levs zwierza się, że zakochała się Longersie. Odpowiedziały jej dwie osoby, z czego jedna sugeruje, że długie ręce biorą się od noszenia laptopa.
Najwyraźniej prośby o rady dla długorękich nie chwyciły, bo późniejsze wątki już nie próbują wmówić internautom, że chodzi o długie ręce. Zamiast tego zupełnie bezinteresownie polecają zabawną kampanię reklamową, np. tu. Żeby wreszcie ktoś akcję zauważył powstał nawet artykuł w serwisie dla dziennikarzy-amatorów iThink. Autor jednak od razu został zdemaskowany na forum.
Najwyraźniej twórcy reklam i wszelkiej maści PR-owcy nie zrozumieli jeszcze, że internauci nie są naiwnymi gąskami. Niedawno z podobnym traktowaniem spotakała się autorka blogu Zjadamy reklamy.
Szkoda tylko dobrego pomysłu. Chętnie pochwaliłabym reklamę Samsunga, bo sama naprawdę mam problem z długą ręką od laptopa.
Reklamę popełnili:
Agencja kreatywna: 180heartbeats
Realizacja kampanii na forach internetowych: 121PR











