Były już kolorowe piłeczki, plastelinowe króliki i eksplodujące puszki farby. Tym razem Sony zalewa miasto hektolitrami piany. I znów wzbudza odpowiednie zainteresowanie.
Do takich wydarzeń, szeroko dyskutowanych w internecie, już od dłuższego czasu należą reklamy Sony.
Najpierw karierę zrobiły piłeczki zasypujące San Francisco. Potem były eksplodujące puszki farby w Glasgow. Wreszcie plastelinowe króliczki w Nowym Jorku.
W 2008 roku Sony zrezygnowało z ferii kolorów, ale nie z rozmachu. Agencja Fallon London, której dziełem są wszystkie te spoty, tym razem postanowiła zalać miasto pianą.
Na ulice Miami wylano 460 milionów litrów piany, a mieszkańców miasta poproszono o uwiecznienie tego wydarzenia aparatami fotograficznymi Cybershot i kamerami Handycam.
Spot pojawił się dzisiaj, ale, jak podaje Brand Republic internauci wyczekiwali go od miesięcy. A gdy już się pojawił wywołał odpowiedni szum w mediach. Dziś pisał o nim brytyjski Guardian i Telegraph
Zastanawiającym się podobnie, jak przy poprzednich spotach, kto jest autorem podkładu muzycznego, spieszę donieść, że tym razem utwór został skomponowany specjalnie na potrzeby spotu przez Warrena Ellisa, który współpracował między innymi z Nickiem Cavem.








