Na zakończonym dziś festiwalu w Cannes Lions najwięcej nagród zdobyły kampanie reklamowe, które wychodzą daleko poza wyznaczone dla reklamy ramy. Jury festiwalu uznało, że dobra kampania reklamowa musi wciągać co najmniej tak bardzo, jak to co reklamuje, a czasami nawet bardziej
Nagrodzone w najbardziej prestiżowej kategorii film spoty reklamowe niewiele mają wspólnego z denerwującymi przerywaczami filmów. Niektóre z nich zrobiły karierę nie mniejszą niż filmy przed którymi są puszczane w kinach i w trakcie których pojawiają się w telewizji.
Do tej kategorii należy nagrodzona Grand Prix reklama Cadbury "Gorilla"
Reklama przez miesiące nie schodziła z list internetowych przebojów. Podobnie z resztą jak kolejna z serii sławnych już reklam Sony Bravia. W tym roku złotego Lwa otrzymał spot Play-Doh
Piłki tylko trochę
W tym roku na konkursie nie mogło oczywiście zabraknąć akcentów piłkarskich. Reklamowe popisy piłkarzy jury szczególnie spodobały się w spocie Nike
Radość kibiców, u nas kojarzoną głównie z piwem, najlepiej zdaniem jury wyraziły spoty Coca Coli.
Coca Cola z resztą miała udane spoty nie tylko z okazji Euro. Srebrnego Lwa otrzymała seria reklam z dyskutującymi o wyjątkowym smaku Coca Coli Zero "zmysłach".
Reklamy samochodów od nowa
W tym roku nastąpił wysyp dobrych reklam samochodów. Może dlatego, że twórcy tych spotów w końcu zrozumieli, że w reklamie samochodu nie musi występować ponętna blondynka, bezdroża Stanów Zjednoczonych, ani 4-osobowa rodzina pakująca się na piknik. Okazuje się, że zrezygnowanie z nieśmiertelnych motywów może nie tylko wyróżnić konkretną markę i model, ale też zapewnić twórcy reklamy sławę w branży. Jak np. w bardzo apetycznej "złotej" reklamie Skody...
czy pięknej nocnej i również nagrodzonej złotem reklamie Volkswagena
Volkswagen otrzymał też srebro za kontrowersyjną reklamę z uwielbiającym jazdę samochodem psem
Czasami nawet opłaca się w reklamie samochodu pokazać wszystkie zmory kierowców:
Dzieci nie takie słodkie
Dzieci chyba są najlepszym i najbardziej eksploatowanym reklamowym wabikiem zaraz po erotyce. A do tego w przeciwieństwie do tej pierwszej, która najwyraźniej już się trochę opatrzyła, wciąż potrafią zaczarować nie tylko widzów, ale również jury Cannes. Choć nie zawsze są słodkie, urocze i niewinne.
Nie od dzisiaj np. wiadomo, że lubią się brudzić, co czyni z nich idealnych bohaterów proszków do prania. Np. nagrodzony brązem spot OMO dowodzi, że brudzenie się wręcz czyni dziecko dzieckiem
Dla niektórych dzieci taplanie się w błocie ma z resztą głębszy sens, jak dla bohatera ?srebrnej" reklamy Ariela:
Dzieci do reklamy nadają się świetnie też dlatego, że mają przed sobą przyszłość, w reklamie oczywiście świetlaną. Dobre firmy ponoć od razu widzą ten potencjał. Wiedzą z kogo wyrosną najlepsi inwestorzy...
a z kogo wybitni konstruktorzy
Mężczyzna idealny
W pokazywaniu mężczyzny, którego pożądają rzesze kobiet wyspecjalizował się ostatnio Axe. Część spotów musiała się naturalnie znaleźć wśród laureatów Lwów.
Panowie w reklamach Axe są słodcy...
i mogą spowodować, że świat się zatrzęsie:
Ale niestety na drodze do zapoznania tych boskich okazów staje wiele osób czyli, jak określa ich inna nagrodzona kampania Axe, ekipa Gamekillers.
Zmagania z Gamekillers pokazała na jesieni 2007 telewizja MTV.
Jednak idealnych facetów tak naprawdę nie ma, o czym kobiety przekonuje reklama magazynu GQ:
Co gorsze, jak wynika z reklamy toniku Passo de los Toros, faceci zawodzą w najważniejszym momencie
Nie tylko rozrywka
Reklama nie skupia się jednak wyłącznie na dostarczaniu widzowi rozrywki. Jak co roku w Cannes nagrodzono kilka świetnych kampanii społecznych.
Niektóre były mniej drastyczne, np. kampania Transport for London...
Niektóre dużo bardziej drastyczne, np nagrodzona brązem polska kampania Dziecko w sieci...
czy brytyjska kampania przeciw wykorzystywaniu seksualnemu
Reklama wprowadza demokrację
Zaangażowanie odbiorcy i wezwanie go do działania nie było z resztą celem jedynie kampanii telewizyjnych. Nagrodzona Grand Prix w kategorii Direct kampania "Lead India" teoretycznie reklamuje po prostu gazetę codzienną, ale rozmach z jakim została zrealizowana spowodował, że dotarła zapewne również do osób, które po gazety nie sięgają nigdy. Celem indyjskiej kampanii przygotowanej dla gazety "The Times of India" miało być uczczenie 60 rocznicy odzyskania niepodległości przez kraj. W ramach kampanii przygotowano reality show, który miał wyłonić nowego indyjskiego lidera. Zwycięzca otrzymał 100 tys. dolarów na sfinansowanie wybranego przez siebie projektu, stypendium na Harwardzie oraz wsparcie w najbliższych wyborach. Jak powiedziała magazynowi Adweek jedna z jurorek Janet Barker-Evans, kampania sprzedawała ideę, której ludzie potrzebowali, sprzedawała nadzieję.
Wciągnięcie widza było też celem amerykańskiej kampanii HBO "Voyeur", która na festiwalu zdobyła najwięcej nagród, w tym Grand Prix w kategorii Promo i Outdoor.
HBO dało widzom okazję do podglądania życia prywatnego. Na ścianie pewnego domu na Manhattanie zawisł specjalny ekran. Wyświetlano na nim filmy w taki sposób, że widzowie mieli wrażenie, jakby zaglądali do wnętrza domu. Co bardziej wnikliwi mogli zauważyć, że wydarzenia w poszczególnych mieszkaniach zazębiają się ze sobą. Poza tym powstała strona internetowa dla podglądaczy, a Ci, których pokazane na niej historie szczególnie zainteresowały mogli ich dalszy ciąg obejrzeć w HBO w systemie video on demand. Powstały też fikcyjne blogi bohaterów.
Z kolei kampania gry Halo 3 "Believe", Grand Prix w kategorii Integrated, miała przyciągnąć tych, którzy grami komputerowymi na co dzień raczej się nie interesują. Twórcy postanowili przekonać, że gra nie sprowadza się do "rozwalania" wszystkiego, co gracz napotka na drodze, lecz że toczy się w niej pasjonująca historia. Stworzono wirtualne "Muzeum Człowieczeństwa" upamiętniające bitwy z gry. W muzeum wystawiano eksponaty z bitw w grze, zdjęcia wojenne, pokazano też ogromną makietę bitwy John 117. Makieta z resztą nie była wcale wirtualna. W wielu miastach na świecie można było zobaczyć ją offline.
Muzeum i grę reklamowały spoty, w których "kombatanci" opowiadali o swoich doświadczeniach z bitwy John 117 i walki u boku tak wybitnej osobistości, jak Master Chief - główny bohater gry.
Polacy jakoś w Cannes nie błysnęli. W sumie polskie agencje otrzymały trzy nagrody. Dwie statuetki dostała agencja Saatchi&Saatchi Polska za kampanię Uwierz w reinkarnację oraz wspomniana wcześniej kampania "Dziecko w sieci".








