Megaron
Kiedy zabierałam się do zestawienia najlepszych i najgorszych polskich reklam mijającego właśnie powoli roku myślałam, że tych złych będzie zdecydowanie więcej, a z dobrymi będe miała problem. Okazało się jednak, że wcale nie było tak źle jak myślałam. Zapraszam więc do obejrzenia mega paczki tych świetnych i tych koszmarnych polskich spotów.
NA PLUS
Toyota - bo humor w polskiej reklamie rzadko śmieszy. A kiedy nie wystepuje John Cleese albo Mumio, to prawie nigdy.
Simplus - duży plus za dwie kampanie - jedną komiksową:
i tę niedawno wypuszczoną, która pełnymi garściami czerpie z "Innych":
Plus GSM - Mumio nieustannie cieszy - raz bardziej, raz mniej, ale taryfy syberyjskie i gąska cieszyły mocno:
Play - pozostajemy w klimatach "komórkowych", bo Play i Zając Mroku to reklama, o której nie można zapomnieć. Świetnie i tak życiowo...
TVN "Szymon Majewski Show"
Chociaż za usuwanie z YouTube wszystkich otagowanych "tvn" filmów, powinni dostać minusa.
ING - orędzie z kiełbasą w tle. Bo warto przypominać, że w wielu dziedzinach już przegoniliśmy zachód. ;)
BZ WBK - jak to często bywa, pierwsza reklama z Johnem Cleesem była najlepsza. Ciotka z Pcimia narobiła zamieszania.
Tesco - plus powinna dostać praktycznie każda reklama z trwającej wciąż kampanii hipermarketu (chociaż ostatnio coś słabiej im sie wiedzie). Ale polędwica sopocka i rzeczy soczyste to zdecydowanie moi faworyci:
Castorama - kolejna seria, która w całości powinna zebrać same pochwały. Ale najlepsza jest zdecydowanie reklama z blondynką. Lans i prestiż, mili Państwo.
NA MINUS
Delecta "Fisiel" - minus za wszystko, aż trudno wybrać jedną rzecz, która wstrząsa najbardziej.
Media Markt - bo płytkie, niesmaczne i dla idiotów.
Pulpety Pamapol
Za zbyt dosłowne potraktowanie wyrażenia "meat balls".
Plus 36 i 6 - minus za całokształt kampanii - zaśmiecanie ulic i spoty z debilami w rolach głównych. Bo to zła kampania była.
Co zostało pięknie podsumowane o tutaj:
Mobilking - również za całokształt. Za spot, to raz:
I za prawdziwie ambitną stronę "Wyklep dupcie".
Zdrovit - za pobudzanie Faustyny, która ciągnie druta i puszcza pawia. Tego powinni zabronić.
Elektroeko - za dziecko z traumą. W dodatku medium.
Vileda - pomińmy fakt nazwania mopa "Supermocio". Pomińmy fakt uszczęśliwienia rodziny zakupem mopa. Ale ręce mi opadają, kiedy ktonpróbuje mi wmówić, że sprzątanie uczyni ze mnie conajmniej Aniołka Charliego. Estetyka i muzyka towarzysząca spotowi mówią wyraźnie - z supermocio i super kubłem poczujesz się jak kobieta spełniona, jak nie przymierzając Pani Smith. Oczywiście szczęśliwego dziecka i szczęśliwej Pani domu nie mogło zabraknąć - w końcu nawet Pani Smith w domu odgrywała "zwykłą" żonę i gospodynię. A gdyby uradowanej rodzinki zabrakło w spocie, to ten fakt zrujnował by pewnie światopogląd niejednego tfurcy...
Megaron - prawdę mówiąc trudno o jakikolwiek komentarz...
Skoda Roomster - za przekształcenie dziecka w potworka.
Flawamed - bo dziewczynka z zapałkami i Antek też żyli długo i szczęśliwie.
Bullit Energy Drink - koszmarne i bez sensu.
Polo Cola - za zamianę kota na psa i kumpli na dziewczynę.
A jakie są Wasze typy na najlepsze i najgorsze polskie reklamy 2008 roku?
Irena Magierska








