Gazeta.pl > reklama >  reklamania

Hity i kity polskiej reklamy w 2008 r.

Megaron

Kiedy zabierałam się do zestawienia najlepszych i najgorszych polskich reklam mijającego właśnie powoli roku myślałam, że tych złych będzie zdecydowanie więcej, a z dobrymi będe miała problem. Okazało się jednak, że wcale nie było tak źle jak myślałam. Zapraszam więc do obejrzenia mega paczki tych świetnych i tych koszmarnych polskich spotów.

NA PLUS

Toyota - bo humor w polskiej reklamie rzadko śmieszy. A kiedy nie wystepuje John Cleese albo Mumio, to prawie nigdy. 

 

Simplus - duży plus za dwie kampanie - jedną komiksową: 

 

 

i tę niedawno wypuszczoną, która pełnymi garściami czerpie z "Innych": 

 

 

Plus GSM - Mumio nieustannie cieszy - raz bardziej, raz mniej, ale taryfy syberyjskie i gąska cieszyły mocno:  

 

Play - pozostajemy w klimatach "komórkowych", bo Play i Zając Mroku to reklama, o której nie można zapomnieć. Świetnie i tak życiowo... 

 

TVN "Szymon Majewski Show" 

Chociaż za usuwanie z YouTube wszystkich otagowanych "tvn" filmów, powinni dostać minusa.

 

ING - orędzie z kiełbasą w tle. Bo warto przypominać, że w wielu dziedzinach już przegoniliśmy zachód. ;) 

 

BZ WBK - jak to często bywa, pierwsza reklama z Johnem Cleesem była najlepsza. Ciotka z Pcimia narobiła zamieszania. 

 

Tesco - plus powinna dostać praktycznie każda reklama z trwającej wciąż kampanii hipermarketu (chociaż ostatnio coś słabiej im sie wiedzie). Ale polędwica sopocka i rzeczy soczyste to zdecydowanie moi faworyci: 

 

 

Castorama - kolejna seria, która w całości powinna zebrać same pochwały. Ale najlepsza jest zdecydowanie reklama z blondynką. Lans i prestiż, mili Państwo.

 

NA MINUS

Delecta "Fisiel" - minus za wszystko, aż trudno wybrać jedną rzecz, która wstrząsa najbardziej. 

 

Media Markt - bo płytkie, niesmaczne i dla idiotów. 

 

 

 

Pulpety Pamapol 

  

Za zbyt dosłowne potraktowanie wyrażenia "meat balls".

Plus 36 i 6 - minus za całokształt kampanii - zaśmiecanie ulic i spoty z debilami w rolach głównych. Bo to zła kampania była. 

 

 

Co zostało pięknie podsumowane o tutaj: 

 

Mobilking - również za całokształt. Za spot, to raz: 

 

I za prawdziwie ambitną stronę "Wyklep dupcie"

Zdrovit - za pobudzanie Faustyny, która ciągnie druta i puszcza pawia. Tego powinni zabronić. 

Elektroeko - za dziecko z traumą. W dodatku medium.

 

Vileda - pomińmy fakt nazwania mopa "Supermocio". Pomińmy fakt uszczęśliwienia rodziny zakupem mopa. Ale ręce mi opadają, kiedy ktonpróbuje mi wmówić, że sprzątanie uczyni ze mnie conajmniej Aniołka Charliego. Estetyka i muzyka towarzysząca spotowi mówią wyraźnie - z supermocio i super kubłem poczujesz się jak kobieta spełniona, jak nie przymierzając Pani Smith. Oczywiście szczęśliwego dziecka i szczęśliwej Pani domu nie mogło zabraknąć - w końcu nawet Pani Smith w domu odgrywała "zwykłą" żonę i gospodynię. A gdyby uradowanej rodzinki zabrakło w spocie, to ten fakt zrujnował by pewnie światopogląd niejednego tfurcy... 

 

Megaron - prawdę mówiąc trudno o jakikolwiek komentarz...

 

 

Skoda Roomster - za przekształcenie dziecka w potworka. 

 

Flawamed - bo dziewczynka z zapałkami i Antek też żyli długo i szczęśliwie.

 

Bullit Energy Drink - koszmarne i bez sensu. 

 

Polo Cola - za zamianę kota na psa i kumpli na dziewczynę.

 

A jakie są Wasze typy na najlepsze i najgorsze polskie reklamy 2008 roku?

Irena Magierska

Zjadamy Reklamy 

 

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Najczęściej czytane
House promuje "dziewictwo"

House promuje "dziewictwo"

Od dawna wiadomo, że seks...

Trafić w target tyranem

Trafić w target tyranem

Naznaczyli współczesny...

lOreal wybielił Beyonce?

lOreal wybielił Beyonce?

W reklamach kosmetyków bez...

Pocałuj nieznajomą przez internet

Pocałuj nieznajomą przez internet

Jaki jest kluczowy moment...

Wojsko Polskie się promuje

Wojsko Polskie się promuje

Wojsko Polskie próbuje...